|
Emocje
to tylko baza

Muzyka współczesna,
jazz, muzyka
filmowa, teatralna,
eksperymentalna,
parodie punkowe – to
naprawdę imponujący
dorobek
kompozytorski... Czy
istnieje gatunek, do
którego ma pan
szczególną słabość?
To się cały czas
zmienia. Tak jest na
przykład z jazzem –
porzucam
go i powracam do
niego. Niedawno
grałem koncert z
Leszkiem Możdżeremwe
Wrocławiu i znowu mi
się przypomniało, że
improwizowanie w
muzyce jazzowej to
wielka przyjemność.
Szczególnie jak się
madobrych partnerów.
Czyli nie tylko do
tanga trzeba dwojga?
Niestety,
komponowanie jest
zajęciem dość
samotnym. Nuty
trzeba
zapisywać w
całkowitej alienacji
i często we
frustrująco krótkim
czasie.
A ja jestem
człowiekiem
towarzyskim, lubię
ludzi, ich obecność,
wesołą atmosferę. |