|
Okrasa na majówkę
Z Karolem Okrasą o
„Piekielnej kuchni”,
tatarze z wódeczką i
otwarciu własnej
restauracji rozmawia
Renata Chaczko
Czy szefowie kuchni
mają swój dekalog,
żelazne zasady,
których muszą
przestrzegać? Na
przykład, po
pierwsze nie pal…
Mój dekalog zakłada
po pierwsze nie pal,
ale ten dekalog nie
odnosi się do
wszystkich. Wielu
moich kolegów,
podkreślam
znakomitych
kucharzy, pali. Nie
wiem, jak sobie z
tym radzą, ale
widocznie organizm
może się do tego
przyzwyczaić. Mój
dekalog to hasła:
nigdy nie mów nigdy,
nie ma rzeczy
niemożliwych, zostaw
porządek taki, jaki
chciałbyś zastać i
jeśli wydajesz już
talerz to tak,
jakbyś miał go podać
sobie. W naszej
branży celem
nadrzędnym jest
klient, dla którego
przygotowujemy
posiłek oraz załoga,
która dla mnie jest
nie tyle, co załogą,
ile rodziną i tak
staram się do nich
podchodzić. Chociaż
potrafię też być
przełożonym,
delikatnie
mówiąc…wymagającym.
|