|
Gentleman w satyrze
Bojkot z wyjątkiem
Krzysztof Krauze,
znany reżyser,
postanowił
rozreklamować
Telewizję Publiczną.
Wyznaczył datę,
kiedy nie należy jej
oglądać. Jest to
data 3 maja. Data
została
prawdopodobnie
wybrana ze względu
na historyczną
konstytucję, która
gwarantowała wolność
i swobody
obywatelskie. Bojkot
telewizji jest
protestem przeciw
zarządzaniu
telewizją publiczną
przez pana Farfała,
który należał do
faszyzującej
organizacji Młodzież
Wszechpolska.
Wezwanie do bojkotu
TVP w tym dniu
przypomina mi, jako
żywo, akcję Marka
Kotańskiego – dzień
bez alkoholu, kiedy
to sprzedaż wódki
wzrosła dwukrotnie.
Owoc zakazany
smakuje, jak wiemy,
najbardziej.
Wyznaczenie daty
bojkotu sprawia
wrażenie, jakby
prezes Farfał miał
być szefem telewizji
tylko tego dnia.
Dlaczego, panie
Krzysztofie, nie
wezwał pan do
bojkotu telewizji
publicznej w ogóle.
Czyżby, któregoś
dnia, poza 3 maja
TVP wyświetlała pana
film? Na miejscu
prezesa telewizji
publicznej przez
cały ten dzień
wyświetlałbym filmy
Krzysztofa Krauzego,
które są chyba
własnością TVP.
Swoją akcją przeciw
instytucji z ul.
Woronicza pan
Krzysztof wrzuca do
jednego worka liczną
grupę ludzi, którzy
od lat tworzyli i
tworzą np. programy
i filmy
przyrodnicze,
programy
motoryzacyjne,
realizatorów,
oświetleniowców,
dźwiękowców i wielu
innych, których
ominęła obecna
czystka.
|